Rozmawiam z Panem Karolem Perutą prezesem Stowarzyszenia HUSARIA Manchester.

Rozmawiam z Panem Karolem Perutą prezesem Stowarzyszenia HUSARIA Manchester, oraz pomysłodawce inicjatywy WANDA a także autora mikrobloga na Facebook-u „Karol Kamil Peruta. mikroblog”

A.W:
Na wstępnie witam i cieszę się ze wreszcie znalazlas czas na tem wywiad, co nie było łatwe, trochę to trwało…

K.P:
A ja dziękuje za możliwość udzielenia tego wywiadu i przepraszam ze tak długo to trwało ale ostatnio dużo się dzieje.

A.W:
Jesteś bardzo aktywnym działaczem polonijnym. Prowadzisz stowarzyszenie Husaria i udzielasz się w kilku innych inicjatywach, czemu?

K.P:
Bo kto jak nie ja?
A także szczerze to jest to kim jestem i jak zostałem wychowany przez swoich rodziców. Nie było moim celem bycie rozpoznawalnym ale tak po prostu wyszło.
Miło mi jak na mieście ludzie proszą mnie o zdjęcie i wychwalają to co robię. To największa zapłata jak ktoś powie dobre słowo o tym co robisz.

A.W:
Stowarzyszenie HUSARIA Manchester jest dosyć młodą organizacją skupiającą wokół siebie Polską społeczność z okolic Manchesteru, może mi Pan powiedzieć jakie są cele waszej działalności i czy zamierzacie rozszerzyć wasze działania na inne miasta Wielkiej Brytanii

K.P:
Tak to prawda, stowarzyszenie husaria jest młoda organizacja założona 1 marca 2017 roku ale pomimo iż działamy dopiero dwa lata, to jednak juz mozemy sie pochwalić 84 akcjami na terenie całego zjednoczonego królestwa. Działamy prężnie jako grupa przyjaciół i to jest nasza najwieksza siła.
Idea Naszego stowarzyszenia jest prosta a jest nia jedność Polonii i miłość do Naszej ukochaniej Ojczyzny. Naszym wzorem sa ci którzy byli tu długo przed nami. To ci dzielni Polscy żołnierze, to ci Bohaterowie którzy osiedli sie tutaj po drugiej wojnie światowej.
Juz oni mieli ten sam sen o dużej, silnej i zjednoczonej Polonii. Pragniemy kontynuować ich prace tak, by Nowe pokolenia Polaków urodzonych na obczyznie znało swoją historię, swoich bohaterów, swoj ojczysty język. By byli dumni ze swoich przodków i by nigdy nie zapomnieli że są Polakami.
To dla nich, cały Nasz trud…
Stowarzyszenie Husaria powstało w Manchester dzięki wielkiej przyjaźni dwóch osób i nigdy byśmy nie pomyśleli ze tak wielu wartościowych ludzi bedzie chciało z Nami działać. Dostajemy kilka wiadomości dziennie z prośba o dołączenie do SHM. Jednak głównym problemem zawsze był dystans, ponieważ są to Polacy z całego UK.
Z biegiem czasu zaczął się rodzić ten szalony pomysł by rozszerzyć działalność na inne miasta a nawet na cała Anglię. Ponieważ jesli coś jest dobre i tak wielu to pochwala to dlaczego nie zainwestować w to jeszcze więcej pracy i poświecenia? Przecież głównym celem naszego stowarzyszenia jest jedność Polonii w wielkiej Brytanii. Wieści o naszej działaności szybko sie rozeszły i przykuły uwagę naprawde wielu wartościowych i zdolnych ludzi w rożnym wieku. Są z nami młodzi i starsi którzy wspólnie działają dla jednego celu. U nas nie ma polityki choć tak wielu próbuje nam ja przypisać. U nas nie ma zarobku a wręcz przeciwnie wydajemy Nasze własne ciężko zarobione pieniadze. A mimo to działamy i robimy wielę dobrego.
Staramy sie budować mosty pomiędzy nową a starą Polonią w Wielkiej Brytanii.
Jeszcze rok temu nikt z Nas by nie pomyślał że tak szybko i tak bardzo urośniemy w siłę, zaś dziś jesteśmy jedną z najsilniejszych i najprężniej działających Polonijnych organizacji w UK.

A.W:
Mimo wszystkiego dobrego co robią polonijne organizacje patriotyczne często stają się obiektem ataków lewej strony społeczeństwa, najgorsze jest to że osoby atakujące, wywodzą się z Polonii. Czy domyśla się Pan co może być powodem tych ataków ? Chęć zaistnienia? Realny antypolonizm? Czy może zgoła coś innego?

K.P:
Przez ostatnie lata Polskie organizacje patriotyczne w Wielkiej Brytanii zrobiły wiele dobrego, to prawda. Napewno wielu słyszało o licznych zbiórkach żywności dla weteranów w Polsce i na Kresach, czy chociażby nawet o sprzątaniach cmentarzy Polskich żołnierzy w UK. Rozmaite eventy, zabawy dla dzieci, spotkania z publicystami, akcje oddawania krwi i wiele wiele innych. Ale niestety dla wielu ludzi to nie ma najmniejszego znaczenia i chyba obrali sobie za cel niszczenie wszystkiego co dobre i Polskie a samemu nie robiąc nic. Nie wiem czy to osoby z lewej czy z prawej strony ale dla mnie osobiście to są ludzie którzy chyba mają zbyt wiele wolnego czasu i zbyt wiele niespełnionych ambicji. Dla takich osob internet to jedyne okno na swiat. A tak szczerze to nawet nie są warci komentowania.
Ja skupiam się na celu a nie na tym kto co gada. A jesli chodzi o te śmieszne strony na Facebooku sympatyzujące z antifa to nawet nie będę się wypowiadać na ten temat. Szkoda na nie czasu i energii mam ważniejsze sprawy na głowie. Powiem tylko tyle ze nawet to mi pochlebia ze ktoś tyle czasu, swojego cennego czasu którego nigdy już nie odzyska spędza na moje życie. To chyba największy dar jaki można dostać od drugiego człowieka jego czas, dziękuje Wam za ten bezcenny dar. Hate zawsze się znajdzie ale jak widać jestem nadal i mam się dobrze. Trzeba dużo więcej by mnie pokonać.

A.W:
Czy masz swoim mentorów, ludzi którzy ciebie napędzają do tego co robisz.

K.P
Owszem mam, moim największym mentorem była moja S.p przyjaciółka Pani Wanda Lesisz Gutowska. To dzięki niej zmieniłem swoje życie i zmądrzałem. Pani Wanda była Sanitariuszka AK podczas powstania Warszawskiego i dzięki niej poznałem czym jest prawdziwy patriotyzm. Spędziłem tygodnie na słuchaniu opowieści Pani Wandy. To dzięki niej odważyłem się działać a słowa powtarzane przez Panią Wandę „ja jestem żołnierz ja walczę” do dziś chodzą za mną. To ku jej pamięci stworzyłem projekt „Wanda” który odbił się echem w całej Wielkiej Brytanii. Jest tez moja jedyna przyjaciółka która nigdy nie pozwoliła mi zrezygnować. To z nią założyłem husarię i oboje pchaliśmy siebie ku celom i tak jest do dziś. Gdyby nie ona nigdy by nie było husarii ani tego wywiadu. Takich ludzi to ze świecą szukać i trzeba docenić to ze są z nami bo naprawdę jest ich zaledwie garstka.
Następna osoba jest Pani Eva Szegidewicz prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Polskich Weteranów w Manchester. Pani Eva jest corka Sybiraków i żołnierza II Korpusu. Czasami myśle ze S.p Pani Wanda Lesisz Gutowska nie chciała zostawić mnie samego po swojej śmierci i dlatego spotkałem Panią Eve. Przy takich ludziach ucze się czym jest patriotyzm i miłość do ojczyzny a nie nadymana postawa i polityka.
Dzięki taki ludziom jak Pani Eva rozwijam się i ucze się coraz więcej a także coraz więcej rozumiem. Z panią Eva łączy mnie przyjaźń i współpraca nad wieloma projektami a jak pracujemy nad czymś razem to jest to murowany sukces bo żadne z nas nie odpuszcza i nie pozwoli odpuścić drugiemu.
Pani Eva podobnie jak S.P Pani Wanda czy także moja przyjaciółka Iza to moim mentorzy, nauczyciele, ktoś od kogo uczę się tej miłości i służby dla ojczyzny.
Korzystając z okazji chciałbym im wszystkim podziękować. Chciałbym by wiedzieli ze jestem im wszystkim bardzo wdzięczny za ich przyjaźń, za ich miłość i zaufanie. S.p Pani wanda, pani Eva czy moja przyjaciółka Iza to wszystko czego potrzebuje by działać dalej. Jestem dumny i zaszczycony mając takich ludzi po swojej stronie, oni nigdy nie pozwolą mi zrezygnować.

A.W:
Jakie masz plany na przyszłość? Jak długo chcesz działać?
Oj planów to mam mnóstwo byle zdrowia starczyło. To co robię uznaje za służbę dla Ojczyzny a to praca 24 na dobę 365 dni w roku przez resztę życia.
Działam z husaria co jest moim największym zaszczytem działać z takimi ludźmi.
Działam z SPPW w Manchester, teraz także z nowym Polskim Ośrodkiem w Manchester
A także prowadzę swojego mikrobloga na Facebook-u na którego serdecznie zapraszam.
Co do planów to wole je spełniać niż o nich mówić, czyny nie słowa…

A.W:
Czy chciałbys coś dodać na koniec?

K.P
Może tylko jedno.
Nie wierzcie we wszystko co przeczytacie w internecie.
Pozdrawiam wszystkich i zapraszam do śledzenia działalności Husarii i do wpierania Nas w naszych a także wszystkich innych polonijnych działań. Trzymajmy się razem bez względu na poglądy i różnice. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi.

A.W:
Dziękuje za wywiad.

K.P:
To ja dziękuje i wszystkiego dobrego.

Z Panem Karolem Perutą rozmawiał Arkadiusz Wolski

82 lat temu odbyły się pierwsze obchody Święta Niepodległości

11 listopada 1937 r. – 19 lat po zrzuceniu przez Polskę jarzma zaborów – odbyły się pierwsze obchody Święta Niepodległości jako święta państwowego.

Ustanowiono je ustawą sejmową z 23 kwietnia 1937 roku, podpisaną przez prezydenta Ignacego Mościckiego.
Data święta upamiętniającego odzyskanie przez Polskę niepodległości po 123 latach zaborów, była w II Rzeczpospolitej sprawą dyskusyjną.

W okresie międzywojennym toczono ostre spory o to, które z wydarzeń jesieni 1918 roku uznać należy za symboliczny moment odzyskania przez Polskę niepodległości.
W latach 1939-1944 oficjalne lub jawne obchodzenie Święta Niepodległości było niemożliwe.

W roku 1945 władze komunistyczne świętem państwowym uczyniły dzień 22 lipca, rocznicę ogłoszenia Manifestu PKWN. W okresie PRL Święto Niepodległości zostało zakazane. Jakiekolwiek próby kultywowania obchodów dnia 11 listopada groziły surowymi represjami ze strony władz.

Święto Niepodległości 11 listopada przywrócono ustawą sejmową w 1989 roku.

Źródło: Dzieje.pl, PolskieRadio.pl

Nazistowscy Antyfaszyści

Ludzie z otoczenia Nie-Patrioci UK uważają się za antyfaszystów i obrońców tolerancji, lecz są w rzeczywistości zajadłymi wrogami polskości, i w walce z polskim zdrowym patriotyzmem są gotowi sprzywierzy się z ludźmi z którymi na pokaz walczą, czyli z ludźmi z kręgów
neofaszystowskich i nazistowskich. W znalezieniu dowodów na połączenie ich z ludźmi o poglądach faszystowskich, nie musiałem szukać zbyt głęboko, gdyż można do nich dojść poprzez ich profil na Facebooku. Na przedstawionych zdjęciach widać ich fascynacje niemieckim nazizmem.A oto kilku z nich


Wszystkie zdjęcia użyte w tym artykule były ogólno dostępne na profilach przedstawionych tu osób

Arkadiusz Wolski

Wywiad z Prezesem Stowarzyszenia Patriotycznego OGNIWO

Rozmawiam z Panem Mariuszem Zawadzkim, Prezesem Stowarzyszenia Patriotycznego OGNIWO, oraz z pomysłodawcą Porozumienia Środowisk Patriotychnych w Wielkiej Brytanii.

A.W: Panie Mariuszu, w ostatnim czasie nasiliły się sztucznie pompowane przez lewicowe profile facebookowe takie jak Nie-Patrioci UK czy Wszyscy równi UK oskarżenia i upowrzechniane fake newsy wymierzone w działające na terenie UK polskie organizację patriotyczne, co według Pana może być przyczyną nasilenia się tych że ataków

M.Z: Witam serdecznie i pozdrawiam. Lewa strona ma to do siebie, że raz na jakiś czas dostaje wiatru w żagle i przypuszcza ataki na patriotów i wartości, które mam przyświecają. Czy robią to za pieniądze od sprzyjających im organizacji czy po prostu siadło kilka głupich głów i wymyślają historyjki, którą za pomocą sprzyjających im mediów puszczają w eter to nie wiem, ale jak mantrę powtarzają oskarżenia o rasizm, nazizm, faszyzm i homofobie, tworząc przeróżne fake newsy niestety organizacje lewicowe muszą ciągle straszyć społeczeństwo demonem nazizmu, gdyż jest to ich główna broń w walce z europejskimi wartościami, które próbujemy bronić . Z racji podejmowanych działań mogą też grupy te liczyć na dotacje od Państwa a więc wojna musi trwać i myślę, że tylko o to im chodzi. Jak śpiewał zespół Abba – money, money, money

A.W: Ogniwo stało się głównym celem ataków ludzi z otoczenia wyżej wymienionych profili które często w swoich tekstach oskarżają was o poglądy faszystowskie i o szerzenie rasizmu. Jak się pan odniesie do tych oskarżeń, i czy wpłynęły one negatywnie na działalność Stowarzyszenia ?

M.Z: Nie wiem dlaczego swój największy atak środowiska lewicowe przypuściły właśnie na nas. Ale w myśl zasady, że skoro nas atakują to znaczy, że podążamy dobrą drogą nie zamierzamy z niej zejść. Co do oskarżeń to są absurdalne. Kłamstwo powtórzone wielokrotnie nie staje się oczywiście prawdą ale robi dużo zamieszania. I tak właśnie się stało z nami. Musieliśmy zrezygnować z przylotu naszego przyjaciela i wielkiego autorytetu w kwestii Narodowych Sił Zbrojnych czyli Leszka Żebrowskiego, który miał być gościem na pikniku i promować swoją najnowszą książkę „Między młotem a swastyką”. Niestety do całej akcji została zatrudniona policja i zastraszyła prezesa, jak i członków zarzadu Polskiego Klubu organizującego owy piknik. Oczywiście napisaliśmy już skargę w kierunku policji z żądaniem wyjaśnienia tej sprawy ale nie oczekujemy, że do tego dojdzie. Fakt, trzeba napisać, iż w naszym Stowarzyszeniu pojawiło się kilka osób które dopuściły się karygodnych występków i zostały ze Stowarzyszenia usunięte lub odeszły same. Ale żeby zaraz dokonywać linczu na Stowarzyszeniu i stosować odpowiedzialność grupową to przesada. Idąc tym tokiem rozumowania to trzeba by rozwiązać wszystkie partie polityczne i różnego rodzaju grupy i stowarzyszenia bo w każdej z nich pojawiali się ludzie łamiący prawo. Odpowiadamy tylko i wyłącznie za siebie. Członkowie Stowarzyszenia Patriotycznego Ogniwo są spadkobiercami NSZ i zdecydowanie odcinamy się od ustrojów totalitarnych takich jak komunizm, nazizm i faszyzm. Dodam tylko, że żadna z osób będąca w naszym stowarzyszeniu nie została skazana prawomocnym wyrokiem za promowanie tych że ustroi.

A.W: 29 Lipca Pana Stowarzyszenie będzie organizować 74 Rocznicę Wybuchu Powstania Warszawskiego, jak będą przebiegały te uroczystości, i czy dla Was data 1 sierpnia 1944 roku ma specjalne znaczenie ?

M.Z: Proszę nie używać sformułowania „Pana stowarzyszenie” ja tylko pełnię rolę prezesa a w naszym Stowarzyszeniu każdego głos jest tyle samo warty. Staramy się być jak rodzina. Wracając do pytania to powiem, że data 1 sierpnia powinna być ważna dla każdego Polaka. Powstanie Warszawskie jest symbolem zrywu naszej ukochanej Ojczyzny, nie ważne jak jest źle my się nigdy nie poddamy. Tak jak powiedział Boguś Linda, ludzie mieli już dość tej nazistowskiej okupacji i nie ważne od okoliczności i tak stanęli by na barykadach i walczyli żeby chociaż 5 minut poczuć się wolnymi, naprawdę wolnymi. Teraz z perspektywy czasu możemy oceniać czy powstanie było dobrze przygotowane i czy miało sens ale nie wolno nam oceniać ludzi, którzy walczyli i ginęli za Ojczyznę. Tym ludziom należy się szacunek i wieczna pamiętać.
Cześć i Chwała Bohaterom!!!!!!!!!
Co do samych obchodów to na pewno chcemy spotkać się na cmentarzu i posprzątać groby powstańców, udekorować je biało czerwonymi wstążkami, zapalić znicze i pomodlić się za ich dusze. Spotykamy się 3 dni przed obchodami w Polsce i niestety jest bardzo mało szans na zaproszenie kogokolwiek do UK a i niektóre środowiska nam nie przychylne zrobią wszystko by zakłócić obchody dlatego na tą chwilę nie planujemy niczego więcej. Co nie zmienia faktu, że staramy się zorganizować dodatkowe punkty obchodów . Na pewno poinformujemy o tym na stronie wydarzenia i oczywiście zapraszamy na cmentarz całe rodziny by razem oddać cześć naszym Bohaterom.

A.W: Wiem że zajmujecie się odnową zniszczonych nagrobków polskich żołnierzy, mógłbyś coś nam o tym powiedzieć? Chciałbym się także zapytać, czy prowadzicie inne akcje charytatywne które nie są nagłaśniane w mediach społecznościowych ?

M.Z: Tak to prawda. Głównym z naszych celów statutowych jest odnowa i dbanie o groby polskich bohaterów. Wszystko niestety robimy za własne pieniądze a to są duże koszta. Miejmy nadzieję, że w końcu instytucje państwowe wezmą się za to. Przed świętami zawsze spotykamy się by posprzątać groby do czego oczywiście zapraszamy ludzi na co dzień nie zaangażowanych w działalność. 29 lipca (niedziela) zapraszamy wszystkich chętnych na cmentarz Gunnersbury w Londynie by posprzątać groby powstańców Warszawy przed zbliżającym się świętem. To naprawdę jest fajnie spędzony czas, dający dużo pozytywnej energii. Chociaż tyle możemy zrobić dla naszych bohaterów. Organizujemy też zbiórki pieniędzy i darów dla chorych i potrzebujących. Wspomnę tu chociażby o zbiórkach darów na Kresy, paczkach na święta Bożego Narodzenia i Wielkanocy dla polskich dzieci na Ukrainie, pomocy dla naszych przyjaciół ze Stowarzyszenia Odra Niemen, którzy też wspierają Kresowiaków, pomocy wspólnie z przyjaciółmi z grupy rekonstrukcyjnej Legion-Grom dla Filipka ze Szczecina, który był bardzo chory, prowadziliśmy też aukcje dla Kwacha chorego na raka, któremu udało się wygrać tą walkę i wiele innych tego typu akcji. Niestety nie ma tych akcji tyle ile byśmy chcieli ale każdy z nas pracuje i porostu brakuje nam czasu. Robimy to co lubimy i na pewno nie przestaniemy. Jeżeli ktokolwiek chciałby nam pomóc zapraszamy do współpracy.

A.W: Dziekuje za poświęcenie czasu na krótką lecz owocną rozmowę.

M.Z: To ja dziękuję za możliwość udzielenia wywiadu

Arkadiusz Wolski.

Wywiad z Prezesem Londyńskiego Oddziału partii Wolność

Rozmawiam z Panem Jakubem Grygowskim, Prezesem Londyńskiego Oddziału partii Wolność

A.W: Od pewnego czasu polska społeczność w UK jest atakowana i nazywana przez lewicowe brytyjskie media siedliskiem ksenofobów, rasistow i nazistów . Co Pan myśli o całej tej medialnej nagonce, i jaki może być jej powód?

J.G: Jak słusznie Pan zauważył robią to lewicowe media, ale nie tylko brytyjskie – polskie media działające w Zjednoczonym Królestwie również. Nie możemy też zapomnieć o atakach ze strony większych i mniejszych organizacji oraz pojedynczych aktywistów o poglądach lewicowych. Na szczęście jednak znaczna większość społeczeństwa nie podziela opinii tych marginalnych środowisk.

Oczywiście jest to farsa. Chociaż ich metody działania były kilkakrotnie
skuteczne i faktycznie po niewpuszczaniu do UK Jacka Międlar czy trudnościach jakie miał fałszywie oczerniony przez nich Rafał Ziemkiewicz, mogli pomysleć że mają przewagę, a ich racje są popierane. Jednak niedawny przypadek Wojciecha Sumlińskiego, który choć z trudnościami i po przesłuchaniu na lotnisku w Luton, ostatecznie dwukrotnie wjechał do Wielkiej Brytanii, a także niedawna wizyta Janusza Korwin-Mikkego pokazały, że tak nie jest. Bo jakie są ich metody? Tak naprawdę wyszukują spotkań z prawicowcami, których uważają za kontrowersyjnych i zwołują się w mediach społecznościowych, by dzwonić i wysyłać oszczerstwa na policję i do służb granicznych. Naszym jedynym problemem do tej pory było odnalezienie odpowiedniej metody przeciwdziałania tym atakom.Chociaż zajęło to trochę czasu, to myślę że już nie będziemy mieli podobnych problemów.

Kończąc już mój przydługi wywód. Nie znam motywów, które mogłyby kierować tymi grupkam, ale wydaje mi się, że problemem mogą być ich braki w podstawowej edukacji i błędne rozumienie elementarnych pojęć. Są tak zapatrzeni w swoją ideologię, że nie zwracają uwagi na słowa, których używają, a niektóre z nich mogą definiować raczej lewicę niż prawicę. Papież Pius IX pisał w jednej z encyklik „vera rebus vocabula restituantur”, czyli „należy przywrócić rzeczom nazwy”, a Konfucjusz mawiał, że „naprawę państwa należy zacząć od naprawy pojęć. W tej sytuacji czuję się w obowiązku chociaż podjąć próbę. Mówią na przykład o ksenofobii, słowo pochodzi z Greki, której niestety już się nie naucza powszechnie i złożone jest dwóch słów ksenos, czyli obcy, coś obcego i phobos, czyli strach. Według tego ksenofobem można nazwać kogoś kto boi się obcych, a my nie mamy nic przeciw obcym, apelujemy jedynie, by nie sprawiać sztucznego wrażenia braku różnic międzykulturowych.

Natomiast lewicowi aktywiści, którzy nas nieustannie atakują najwidoczniej boją się naszych, wyraźnie obcych im idei, zatem czy to nie oni są ksenofobami? Podnoszony przez nich rasizm jest równie abstrakcyjny. Wielu z nas utrzymuje dobre stosunki czy przyjaźnie z ludzimi o odmiennym kolorze skóry. Za przykład niech posłuży chociaż mój serdeczny kolega, szanowany i lubiany przez podejrzewam wszystkich działaczy polonijnych z prawej strony – dr Bawer Aondo-Akaa, który niejednokrotnie gościł w Londynie na zaproszenie kilku grup patriotycznych oraz był jednym z najlepiej ocenianych przez publiczność prelegentów na zeszłorocznym II Pikniku Wolnościowym w Southampton.

Nazizm, o który jesteśmy, jako prawicowcy, oskarżani to kolejny absurd, ponieważ jego najbardziej znanym przedstawicielem i propagatorem był Adolf Hitler. Żaden patriota nie mógłby popierać tej ideologii. To w zasadzie powinno wystarczyć jako dowód niedorzeczności tego oszczerstwa. Jednak dopowiem, że nazizm z skrót od narodowy-socjalizm, a partia zbrodniarza Hitlera to NSDAP, czyli Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników. Proszę mi powiedzieć, czy można w jakikolwiek sposób pogodzić socjalizm z prawicą? Do socjalizmu jest im zdecydowanie bliżej. Choć nie są w żaden sposób „narodowi”, to bliższym prawdy byłoby określanie w ten sposób ich, aniżeli nas.No i jeszcze od siebie dodam faszyzm, którym rzucają w nas z równą łatwością jak pozostałymi określeniami i robią to równie błędnie. Twórcą faszyzmu był włoski socjalista Benito Mussolini, który zdefiniował swój ruch w bardzo prostych słowach, „wszystko w państwie, nic poza państwem, nic przeciw państwu”. Państwo jest niczym więcej jak biurokratycznym aparatem władzy, patrioci natomiast na pierwszym miejscu stawiają naród, czyli ludzi. I znowu wezwania lewicy do cenzury są działaniami właśnie faszystowskimi, podobne metody mieli jedynie bolszewicy i komuniści, a nigdy prawicowcy.

A.W: Czy pan jako Prezes Londyńskiego Oddziału partii Wolność, odczuł na własnej osobie ataki ze strony Brytyjczyków w stosunku do Pana poglądów, czy może według Pana całą tę medialną burzę rozpoczęli nasi rodacy o skrajnie lewicowych poglądach, dążacy do oskarżenia i w rezultacie do zdelegalizowania grup patriotycznych działających na terenie Wielkiej Brytanii.

J.G: Przede wszystkim, jak powiedziałem wcześniej, ataki są kierowane przez dość dobrze zorganizowane, ale jednak marginalne i nieliczne grupy skrajnych lewicowych ekstremistów, którzy są znacznie głośniejsi niż rzeczywiście liczni. Muszę więc zaprotestować przeciw generalizowaniu. Brytyjczycy wciąż pamiętają dywizjon 303 i bitwę o Anglię, widzą w Polakach głownie ludzi pracowitych, zdolnych i zaradnych. Wystarczy spojrzeć ilu polskich przedsiębiorców działa na wyspach – często lepiej niż autochtoni – jeśli tylko nie gnębi się ich biurokracją i skomplikowanym prawem, regulacjami oraz ordynacją podatkową.

Oczywiście, że cała nagonka została zainicjowana przez polskojęzycznych lewicowców. Nie oszukujmy się, ludzie tacy jak Jacek Międlar, Grzegorz Braun, Rafał Ziemkiewicz czy Wojciech Sumliński są znani głownie w Polsce, a w Wielkiej Brytanii są anonimowi wsród tubylców, którzy jedyne informacje – prawdziwe lub fałszywe – mogli dostać tylko od ludzi legitymujących się polskim paszportem.

Ja pewnie jestem zbyt mało znany żeby być personalnie atakowany nawet przez te skrajne grupki. Kto wie, może po wywiadzie dla Państwa to się zmieni, ale nie obawiam się szczególnie, bo ktokolwiek jest przez nich atakowany powinien mieć pewność, że idzie słuszną drogą. Niemniej jako Partia napotkaliśmy drobne trudności dzięki tym atakom. W kwietniu ubiegłego roku Partia Wolność organizowała ogólnopolską akcję „PIT-y w kosmos”, która jest coroczną formą protestu przeciw istnieniu podatku dochodowego. Z tej okazji do Londynu przyleciał Prezes Wolności, Pan Janusz Korwin-Mikke. Przed lokal, który wynajmowaliśmy przyszła grupka działaczy z transparentem i megafonem. Efekt był taki, że zrobiliśmy sobie zdjęcia na ich tle i faktycznie jedyne co osiągneli to zrobienie darmowej reklamy nam, i naszej akcji. Latem zeszłego roku, podczas Pikniku w Southampton mieliśmy rzeczywiście trochę większe problemy, bo anonimowe telefony z pogróżkami i kłamstwami na nasz temat do właścicieli wynajmowanych lokali spowodowały czterokrotne wymówienie nam umowy najmu przez co w czasie Pikniku musieliśmy skorzystać z pięciu miejsc, ale to także była dodatkowa reklama medialna, za którą normalnie musielibyśmy zapłacić więcej niż kosztowało nas przenoszenie imprezy. Czyli chyba powinienem być im wdzięczny.

A.W: Podobno były obawy dotyczące przylotu Prezesa do Anglii. Czy angielskie służby próbowały w jakikolwiek sposób zatrzymać Pana Korwina na lotnisku?

J.G: Można było odnieść takie wrażenie, bo trochę prześmiewczo napisaliśmy o tym na naszym Facebooku. Tak naprawdę nie było żadnych problemów, Prezes wylądował zgodnie z planem i szybko przeszedł przez kontrolę graniczną.

A.W: Czy podczas przemówienia lidera partii Wolność W Hyde Park doszło do zapowiadanej przez ludzi z otoczenia Nie-Patriotów Uk, demonstracji uderzajacej w waszą partię i wizytę Prezesa?

J.G: Było kilka osób z jakimiś hasłami napisanymi na kartkach, ale dość szybko zrezygnowani sobie poszli. Znacznie bardziej warto powiedzieć o licznych uczestnikach wiwatujących i popierających słowa Prezesa Janusza Korwin-Mikkego. Nagrania dostępne są w internecie i na nich najlepiej przekonać się o prawdziwych reakcjach słuchaczy.

A.W: Na koniec chciałbym się zapytać o plany na przyszłość Londyńskiego Oddziału Wolność, Czy myśleliście o wystartowaniu w lokalnych wyborach w Londynie?

J.G: Od niedawna dzięki staraniom wiceprezesa naszego Oddziału, Mateusza Oliwy, jesteśmy członkami International Alliance of Libertarian Parties, organizacji zrzeszającej większość partii z całego świata, o zbliżonym do naszego programie. W Polsce zbliża się maraton wyborczy rozpoczynający się od wyborów samorządowych, w których Polonia nie może brać udziału będąc poza granicami, ale będziemy wspierać na wszelkie sposoby koleżanki i kolegów ze struktur lokalnych w Polsce. Niedługo po nich wybory do unioparlamentu i polskiego parlamentu i tu już nasze działania na Wyspach będą bardziej widoczne. Polonia, która przekonała się na własnej skórze, że poglądy gospodarcze głoszone przez Prezesa Janusza Korwin-Mikkego od dziesięcioleci działają w praktyce, głosują na Wolność. W ostatnich wyborach parlamentarnych zdobyliśmy w UK 20%. Teraz chcemy dotrzeć szerzej, również do Polaków którzy do tej pory nie byli aktywni w czasie wyborów. W związku z tym co dzieje się obecnie w Europie i nieustannym wzrostem uniosceptycyzmu nie wątpimy w doskonałe wyniki w obu przypadkach. Ponadto stałe nawiązujemy współpracę z kolejnymi osobami i grupami, wzmacniamy nasze struktury. Planujemy otworzenie do końca roku kół
Wolności w Irlandii, Walii, Szkocji i na północy Anglii.

Co do startu w lokalnych wyborach w Wielkiej Brytanii, to osobiście jestem przeciwnikiem takich działań, ponieważ uważam, że jako goście
nieeleganckim jest podejmowanie próby przemeblowania w mieszkaniu gospodarza. To był jeden z powodów, dla których wzywałem do debaty „księcia” Jana Żylińskiego – niestety okazało się, że tak jak wcześniej nazywał tchórzem Nigela Farage’a, który nie stanął z nim do debaty, teraz sam się nim okazał próbując przemilczeć temat. Natomiast nie wykluczam, że być może któryś z członków Wolności będzie chciał podjąć próbę startu i jako wolny człowiek nie będzie zatrzymywany i otrzyma wszelkie wsparcie od nas. Nawet ja sam nie wykluczam, że kiedyś zostanę do tego przekonany, być może Pan Jan Żyliński zdołałby to zrobić, gdyby nie uciekł przed debatą.

A.W: Dziękuję za ciekawą rozmowę

J.G: Proszę bardzo i zapraszam 8 lipca na III Wolnościowy Piknik w Londynie

Rozmawiał Arkadiusz Wolski

„Łowcy” faszystów

Grupka osób prowadząca Facebookowy profil NIE-PATRIOCI UK, wzięło sobie za zadanie ocalenie świata przed podłymi rasistami i polskimi patriotami, z jednaj strony nazywa faszystami wszystkich członków Stowarzyszenia Patriotycznego OGNIWO, tylko dlatego że dwóch jego członków (trzeba zaznaczyć że byłych członków) w czasach kiedy jeszcze nie było owego Stowarzyszenia, wzięło udział w manifestacji anty-imigracyjnej w której brali udział angielscy neo-naziści. Z drugiej strony mówią że nie można uważać za terrorystów wszystkich muzułmanów, tylko dlatego że kilku z nich dokonało zamachów terrorystycznych. Ich WIELKA walka z faszyzmem stosuje te same standarty co rasisci z którymi tak zaciekle, podobno walczą.

Na domiar złego ich głównym celem stały się polskie szkoły działające na terenie Wielkiej Brytani, za wszelką cenę chcą doprowadzić do zamknięcia placówek zajmujących się nauczaniem polskiego języka i historii, powód ? Współpraca z organizacjami patriotycznymi w ich skrzywionym mniemaniu uważanymi za siedlisko całego zła.

Ludzie prowadzący ten profil potrafią atakować patriotów ze Stowarzyszenia HUSARIA Manchester za to że korzystając z pięknej pogody po raz trzeci zorganizowali akcje „Ich godność w Naszych rękach” i postanowili wykorzystać ten czas, nie jak Oni na spędzeniu czasu na Facebooku i szukaniu powodów do ataku na Polską społeczność mieszkającą na wyspach, lecz wykorzystali to do posprzątania grobów naszych dzielnych żołnierzy walczących w czasie II Wojny Światowej, właśnie z faszyzmem i nazizmem których to owi „Nie-Patrioci” są podobno najwiekszymi wrogami

Potrafią nazywać demokratycznie wybrany rząd Polski reżimem tylko dlatego że chce zdelegalizować anty-polską organizację jaką jest ObywateleRP skupiającą w swoich szeregach głównie byłych aparatczyków komunistycznego okupanta. W tym samym czasie wspierają delegalizacje ONR którą nazywają faszystowską tylko dlatego że kilku jej członków miało skrzywione poglądy.

Działania tych osób, w ich osobistej ocenie są działaniami na rzecz dobrego imienia Polski, jednak ich artykuły i komentarze o polskiej społeczności w UK nie przyniosły jak dotąd nic, prócz negatywnej opinii, robiąc z nas rasistow, ksenofobów i faszystów. Ich dążenia do zamknięcia polskich szkół sobotnich nie przedstawiają ich raczej też w świetle obrońców polskich wartości i kultury.

Zostawiam Państwa ocenie postepowanie tych skrajnie anty-polskich ludzi, kierujacych sie tylko nienawiscią do wszystkiego co zwiazane z Polskim zdrowym patriotyzmem.

Z Poważaniem Arkadiusz Wolski

Uderzając w św. J.P. II

Na Facebooku znajduje się wiele profili których głównym zadaniem jest szkalowanie i naśmiewanie się z postaci i pamięci Św. Jana Pawła II. Warto poświęcić chwilkę i zgłaszać strony godzące w tego wielkiego Polaka.

Oto lista profili

https://www.facebook.com/ANTY-Jan-Pawe%C5%82-II-360612877306201/

https://www.facebook.com/jakpanjezuspowiedzial/

https://www.facebook.com/JanPawel2zyje/

https://www.facebook.com/2137news/

https://www.facebook.com/jp2w6bns/

Pomóżcie nam usunąć strony atakujące postać Św. J.P. II