Por. Jan Borysewicz „Krysia” legendarny dowódca kresowych partyzantów 

Jan Borysiewicz ps. „Krysia” „Mściciel” to jeden z najwybitniejszych dowódców partyzantki Armii Krajowej. Działał na północno-wschodnich kresach. Już za życia stał się znaną i szanowaną postacią. Przeprowadzał przeciwko obu okupantom wiele akcji. Jednak nie ograniczał się do działalności bojowej. Rozkręcał kolportaż prasy i organizował również tajne komplety. Przez niektórych podkomendnych a także przez część ludności cywilnej nazywany „tatą” lub „ojcem”.

Podczas kampanii wrześniowej dowodził plutonem, a następnie kompanią w 29. Dywizji Piechoty Armii „Prusy”. Po klęsce uniknął niewoli i zdołał dotrzeć do Wilna. Wiosną 1940 r., podczas próby przedostania się do formowanej na Zachodzie Armii Polskiej, został aresztowany przez NKWD i uwięziony początkowo w Baranowiczach, a następnie w Brześciu. Zbiegł podczas ewakuacji więzienia w czerwcu 1941 r. i powrócił w rodzinne strony, gdzie nawiązał kontakt z podziemiem. Po zaprzysiężeniu w ZWZ-AK, w październiku tego roku objął dowództwo plutonu w kompani Wasiliszki. Jesienią 1942 r. został odwołany do dyspozycji komendy Okręgu Nowogródzkiego AK. Wiosną 1943 r. sformował na terenie placówki konspiracyjnej AK Bieńkiewicze grupę partyzancką, występującą jako oddział nr 314. Do jego zadań należała przede wszystkim likwidacja niemieckiej i sowieckiej agentury oraz band rabunkowych. Latem tego roku oddział wszedł w skład Batalionu Zaniemeńskiego, biorąc udział w licznych akcjach bojowych przeciwko Niemcom.
W listopadzie 1943 r. oddział por. Borysewicza został wyłączony z Batalionu Zaniemeńskiego, uzyskując status w pełni samodzielnej jednostki i nazwę II batalionu 77 pp. AK. W marcu 1944 r. zgrupowanie liczyło około 300 żołnierzy. W czasie okupacji niemieckiej oddziały podległe por. Borysewiczowi przeprowadziły blisko 100 różnego rodzaju akcji. Z początkiem lipca 1944 r. batalion został skierowany do akcji „Ostra Brama”, w której ostatecznie nie wziął udziału z powodu braku precyzyjnych rozkazów. W chwili rozpoczęcia rozbrajania polskich oddziałów przez sowietów batalion wycofał się na tereny Puszczy Rudnickiej, gdzie został rozformowany. Po powrocie na macierzyste tereny w sierpniu 1944 r. por. Borysewicz objął kierownictwo nad całością pracy organizacyjnej i bojowej w północnej części Obwodu Lida Okręgu Nowogródzkiego AK. Stojąc na czele Zgrupowania „Północ” był zwierzchnikiem całości sił AK na tych terenach – kilku kompanii terenowych oraz kilkunastu grup samoobrony. W okresie od sierpnia 1944 r. do stycznia 1945 r. podlegające mu oddziały przeprowadziły kilkadziesiąt akcji, zwalczając sowiecką agenturę oraz chroniąc ludność przed aresztowaniami przez NKWD i poborem do sowieckiego wojska. Do jednej z takich akcji doszło w grudniu 1944 r., gdy dowodzone przez niego zgrupowanie weszło do miasteczka Ejszyszki i w brawurowym ataku rozbiło areszt NKWD, uwalniając 34 więźniów.

„Mściciel” poległ 21 stycznia 1945 roku w walce z komunistami pod Kowalkami. Krysiacy chcieli jego ciało zabrać saniami i godnie pochować. Niestety nie zdążyli tego zrobić, ponieważ stalinowcy pohańbili zwłoki, obwożąc je po okolicznych wsiach i miasteczkach, by wystawiać na widok publiczny. Jego szczątek do dziś nie udało się odnaleźć. Komendant Jan Borysewicz został odznaczony pośmiertnie Orderem Virtuti Militari V kl. przez Delegata Sił Zbrojnych.

Źródło: blogmedia24, nowastrategia, prawy.pl,

Jedna myśl na temat “Por. Jan Borysewicz „Krysia” legendarny dowódca kresowych partyzantów 

  1. Po opowiadaniu mojej Mamy Wandy Galin, Kryš byl zabity i jego zwloki i innych akowcow byli demonstracyjnie položone w centrum Ejszyszek dla opoznania. Zwloki byli opoznane. I wszystkie zwloki byli wrzucone do studni na majaku i kilka razy zasypane i zaminowanw. To co wiedzialem powiedziale Z.Paliewicz organizowal wydostanie zwlok. Ekzhumację zwlok nie przeprowadzono i pochowali juž w Soliecznikach. I poco ? Kryš mogl zostač žywym, gdyby naipiękniejsza panna z Ejszyszek jemu nie odmowila uceczki do USA. Juž ta panna nie žyje, a ktora to mnie wszystko opowiedziala. Jeszcze žyje Pani Urbanowiczowa, a ktora byla šwiadkiem tych czasow. Mieszka w Ejszyszkach i jedna. Z nią zrobil i nakrėcil zdjęcia Geg Iwaszko, a ktory mieszka w USA. I kto , jak iz kim toczyli walkę AK to my Ejszyszczanie dobrze wiemy i to z ust prawdziwych šwiadkow.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s