Grzegorz Przemyk ofiara totalitaryzmu 

12 maja 1983 roku Grzegorz Przemyk, świętujący maturę wraz z kolegami z XVII Liceum Ogólnokształcącego w Warszawie, został zatrzymany przez patrol milicyjny. Nie chciał okazać dowodu osobistego argumentując odmowę tym, że po zniesieniu stanu wojennego nie ma obowiązku noszenia dowodu tożsamości. Milicjanci zabrali go na komisariat.Razem z nimi pojechał Cezary Filozof – kolega, który nie chciał by Grzegorz został sam. Tam Przemyk został bestialsko pobity, a gdy okazało się, że nie jest w stanie wyjść o własnych siłach, milicjanci wezwali karetkę informując obsługę sanitarki, że mają do czynienia z „psychicznym”. 
Lekarz na pogotowiu nie zbadał chłopca, mimo że ten zasłabł i nie było z nim kontaktu. Chciał go skierować do szpitala psychiatrycznego. W tej sytuacji matka Grzegorza, Barbara Sadowska, działaczka Prymasowskiego Komitetu Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom, zabrała syna do domu. 

Następnego dnia nieprzytomny Grzegorz Przemyk trafił do szpitala. Mimo wielogodzinnej operacji nie udało się go uratować, 14 maja Grzegorz zmarł. Jak mówili operujący go lekarze obrażenia wewnętrzne można było porównać z urazami człowieka przejechanego przez samochód. Obrażenia wewnętrzne, bo zewnętrznych prawie nie było – na polecenie zwierzchnika milicjanci bili tak, żeby nie zostawiać śladów. 
Pogrzeb Grzegorza Przemyka był największą demonstracją od stanu wojennego, wzięło w nim udział około 60 000 osób. Przeprowadzono śledztwo i w jego wyniku winą za pobicie Grzegorza Przemyka obciążono obsługę karetki – lekarkę i dwóch sanitariuszy. Zostali skazani. Po zmianach ustrojowych kilkakrotnie wznawiano proces. 

Winni zostali skazani, ale żaden nie odbył kary. Sprawcy śmiertelnego pobicia Grzegorza Przemyka są nadal wolni.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s