Na Wieczną Wartę odmeldował się kpt. Stanisław Janiszewski „Dewajtis”

Żołnierz II Zgrupowania Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury” i II batalionu 3 Pułku Piechoty Legionów AK. Zmarł dzisiaj wieczorem – 31 marca 2017 r.
Stanisław Janiszewski, żołnierz II Zgrupowania Partyzanckich Zgrupowań Armii Krajowej „Ponury”. W 1943 roku został dowódcą grupy likwidacyjnej, mającej na celu wykonywanie wyroków na konfidentach. Walczył w II Zgrupowaniu Partyzanckim AK „Ponurego” w oddziale ppor. „Robota”. Za działalność okupacyjną i zachowanie godnej postawy w dobie PRL odznaczony przez rząd Rzeczpospolitej Polskiej w Londynie Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami.

Co z tobą Europo !!

Patrząc na to co dzieje się w Europie , zastanawiam się , jak daleko posuną się zachodnioeuropejskie lewicowe rządy w zniszczeniu tradycji i kultury europejskiej , kultury która dojrzewała przez setki lat w czasach pokoju jak i wojny począwszy od starożytnego Rzymu aż po dzień dzisiejszy , tradycji która jest unikalna dla każdego kraju i regionu na naszym pięknym kontynencie . I wszystko to ma być zniszczony w imię chorej idei jaką jest multikulturalizm Jakim trzeba być hipokrytą i kretynem by niewidzieć ze społeczny eksperyment o nazwie multikulti to niewypał.

Każda trzeźwo myśląca osoba widzi te wszystkie gwałty, molestowania, walk imigranckich gangów, powstanie stref NO GO ( szczególnie we Francji i Niemczech) i wysuwa wniosek ze imigranci nie przybywają tutaj żeby wchłaniać europejskie wartości i styl życia, NIE, oni przybyli (cały czas przybywają ) na stary kontynent po to , żeby zaprowadzić tu swoje prawa i porządki , przybyli żeby skolonizować nasze ziemie, żeby przejąć władze i wprowadzić rządy swojego Boga .
Szlak mnie trafia jak widzę w naszej ojczyźnie pochody KODu i całej „elitarnej” polskiej opozycji z Shetyną i Petru na czele , są to protesty starych SB-ków , UB-ków , i wszystkich komunistów , postkomunistów , lewaków , homosiów i osób opłacanych przez naszych zachodnich sąsiadów z niemiecką cesarzową na czele . Jest to wojna o polskie wartości , styl życia , wiarę i honor , wojna której nie możemy przegrać, musimy walczyć i musimy zwyciężyć od tego zależy przyszłość naszych dzieci i wnuków.

Wystawa poświęcona pamięci Żołnierzom Niezłomnym w Southampton

12 Marca mieliśmy zaszczyt uczestniczyć w obchodach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Southampton organizowanego przez Sobotnią Szkołę Przedmiotów Ojczystych im. gen. bryg. Stanisława Sosabowskiego w Southampton . Przed uroczystościami zostaliśmy zaproszeni na bardzo wystawny obiad, po którym udaliśmy się na aule główną .

Zebranych gości powitała dyrektor sobotniej szkoły ABC, pani Violetta Sawulska oraz prezes SPPW nr. 309 w Southampton, pan Wiktor Ottembrajt .

Pierwszym punktem uroczystości był film pt. „Inka” – Niskobudżetowy film fabularny Jana Ledóchowskiego, zrealizowany z pomocą polskich harcerzy, przyjaciół i studentów w Londynie. Inspirowany historią – autentycznej 17-letniej pięlegniarki rozstrzelanej w więzieniu w Gdańsku w 1946r.

W drugiej części programu obejrzeliśmy wzruszającą akademię przygotowaną przez dzieci i młodzież z Sobotniej Szkoły Przedmiotów Ojczystych im. gen. bryg. Stanisława Sosabowskiego w Southampton, na temat V Wileńskiej Brygady AK.

W trzeciej i ostaniej części programu wysłuchaliśmy prelekcji dr. Marka Laskiewicza, z Polskiej Wspólnoty w Wielkiej Brytanii oraz obejrzeliśmy wystawę pt. „Za świętą sprawę. 5.Brygada Wileńska i jej bohaterowie” IPN Gdańsk

Po zakończonych uroczystościach, przy ciastku i kawie, można było porozmawiać oraz zrobić pamiątkowe zdjęcie z zaproszonymi gośćmi oraz bohaterami z okresu II WŚ, min. mjr. Sergiuszem Paplińskim pseudonim „Kawka” ostatnim żołnierzem wyklętym żyjącym na Wyspach Brytyjskich oraz mjr. Ottonem Hulackim żołnierzem Armii gen. Andersa, uczestnikiem Bitwy pod Monte Cassino, Lwowiakiem członkiem Służby Zwycięstwu Polski, Sybirakiem, żołnierzem II Korpusu Polskiego.

Z tego miejsca pragniemy podziękować organizatorom za zaproszenie, wspaniałe przyjęcie oraz polską gościnność . DZIĘKUJEMY!

11 Marca 1886 r. Urodził sie Edward Rydz „Śmigły „

Edward Rydz urodził się 11 marca 1886 r. w Brzeżanach (dawne woj. tarnopolskie).Od 1908 r. należał do Związku Walki Czynnej. W latach 1910-1911 odbył obowiązkową służbę wojskową w 4 i 24 pp w Wiedniu. Od 1910 r. był członkiem Związku Strzeleckiego w Brzeżanach, pełniąc funkcję zastępcy komendanta. Wówczas to przyjął pseudonim „Śmigły”.

W 1913 został komendantem Związku Strzeleckiego Okręgu Lwowskiego,

W sierpniu 1914 r. w Legionach Polskich objął dowództwo 3 batalionu kadrowego,od grudnia 1914 r. dowodził 1 pułkiem piechoty Legionów Polskich.

1917 r. w Legionach Polskich został komendantem głównym Polskiej Organizacji Wojskowej (POW).

W Wojsku Polskim od końca 1918 r. Rydz-Śmigły był dowódcą Okręgu Generalnego Warszawa.

Podczas Bitwy Warszawskiej w sierpniu 1920 r. był dowódcą prawego skrzydła grupy uderzeniowej działającej znad Wieprza, a następnie 2 Armii, którą dowodził do 1922 r.

Jednocześnie od 9 maja 1921 r. do października 1926 r. był Inspektorem Armii w Wilnie.

10 listopada 1936 r. Rydz-Śmigły otrzymał stopień generała broni. Dzień później w Święto Niepodległości dekretem prezydenta Mościckiego mianowany został Marszałkiem Polski.

W 1939 r. w czasie kampanii polskiej pełnił funkcję Naczelnego Wodza. W nocy z 6 na 7 września opuścił Warszawę i przeniósł swoją kwaterę do Brześcia nad Bugiem.

Po wkroczeniu wojsk sowieckich na terytorium Rzeczypospolitej, 17 września wraz z rządem polskim i prezydentem Mościckim przekroczył granicę polsko rumuńską. Internowany przez władze rumuńskie, 7 listopada 1939 r. złożył rezygnację z funkcji Naczelnego Wodza

10 grudnia 1940 r. udało mu się uciec i nielegalnie przekroczyć granicę rumuńsko-węgierską.

Do jesieni 1941 r. przebywał w Budapeszcie.W październiku 1941 r. przez Słowację powrócił do okupowanej Polski i zamieszkał w Warszawie.

Zmarł na atak serca 2 grudnia 1941 r. Pochowany został na Cywilnym Cmentarzu na Powązkach pod nazwiskiem Adama Zawiszy.
Edward Rydz-Śmigły odznaczony był m.in. Orderem Orła Białego, Orderem Virtuti Militari kl. II i V, Krzyżem Niepodległości z Mieczami, Orderem Polonia Restituta kl. I, II, i III, czterokrotnie Krzyżem Walecznych oraz Złotym Krzyżem Zasługi.

7 Marca 1949 roku został wykonany wyrok śmierci na mjr.Hieronimie Dekutowskim ps. Zapora

7 marca 1949 r.,komunistyczni oprawcy zamordowali w więzieniu MBP na warszawskim Mokotowie mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zaporę” – cichociemnego, legendarnego dowódcę oddziałów partyzanckich Armii Krajowej, a później Zrzeszenia WiN na Lubelszczyźnie. Skazany na karę śmierci przez WSG w Warszawie, został zamordowany wraz z grupą sześciu swoich oficerów.

„Zapora” był tak znienawidzony przez komunistów, że – jak głosi jedna z wersji jego śmierci – oprawcy powiesili go w worku pod sufitem, podziurawili kulami i z satysfakcją patrzyli na kapiącą krew. Czy tak było? Nie wiadomo. Natomiast faktem jest, że komendant lubelskiego zgrupowania WiN szedł na śmierć zmasakrowany, z powybijanymi zębami, połamanymi rękami, zerwanymi paznokciami i siwymi włosami – choć miał zaledwie 31 lat.

23 maja 1994 roku Sąd Wojewódzki w Warszawie zrehabilitował mjr cc. Hieronima Dekutowskiego „Zaporę”, uznając, że wraz ze swoimi podkomendnymi prowadził działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego.
Odznaczenia mjr. „Zapory”: w roku 1946 Medalem Wojska (czterokrotnie), w 1988 r. odznaką pułkową 8 pp. Legionów, Krzyżem Walecznych, Krzyżem Za Wolność i Niepodległość, Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari, w 1989 r. Krzyżem Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, a w 1990 r. Krzyżem Armii Krajowej.
W roku 1996 Rada Miasta Tarnobrzega nadała Hieronimowi Dekutowskiemu „Order Sigillum Civis Virtuti”, czyniąc go tym samym Pierwszym Kawalerem tego odznaczenia.

V Marsz Żołnierzy Wyklętych w Londynie 

V Marsz Żołnierzy Wyklętych w Londynie zorganizowany przez Polish Youth Association Patriae Fidelis, można uznać za najważniejsze wydarzenie upamiętniające naszych niezłomnych bohaterów na angielskiej ziemi .Piąta edycja marszu, mimo niesprzyjającej pogody, przyciągnęła rzesze patriotów chcących upamiętnić walkę , smierć i poświęcenie żołnierzy podziemnej armii polskiej walczącej z okupantem.

Wydarzenie to pokazało ze pamięć o nich będzie trwała w polskich sercach i będzie przekazywana następnym pokoleniom

Jednym z gości był 95-letni mjr Otton Z Hulacki który przebył całą trasę marszu .

Brał on udział w walkach na froncie włoskim w szeregach 4 Pułku Pancernego „Skorpion” i 2 Korpusu Polskiego gen. W. Andersa jako kapral podchorąży (m. in. Monte Cassino, Bolonia, Ankona).

Cały marsz rozpoczął się o godzinie 13:00 z pod South Ruislip Railway Station i ruszył w kierunku Polish War Memorial , pod pomnikiem lotników polskich odbyło się przemówienie przypominające niektóre sylwetki żołnierzy wyklętych oraz apel poległych .

Na koniec odśpiewany był hymn polski
Jestem dumny ze mogłem brać udział w tym wydarzeniu

Cześć i Chwała Bohaterom !!!!

3 Marca 1948 roku rozpoczął sie proces rtm. Witolda Pileckiego

3 marca 1948 r. przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie rozpoczął się proces rtm. Witolda Pileckiego i jego współpracowników. Jeden z największych polskich bohaterów XX wieku – żołnierz Wojska Polskiego kampanii polskiej 1939 roku, konspirator ZWZ-AK, dobrowolny więzień KL Auschwitz i Powstaniec Warszawski – został oskarżony między innymi. o działalność szpiegowską na rzecz gen. Andersa , rządów zachodnich i współpracę z Niemcami. 15 marca 1948 roku rotmistrz został skazany na karę śmierci. Prezydent Bolesław Bierut nie zgodził się na ułaskawienie. Egzekucję wykonano 28 maja 1948 roku w więzieniu mokotowskim – rotmistrza strzałem w tył głowy uśmiercił st. sierż. Piotr Śmietański.
Do roku 1989 wszelkie informacje o dokonaniach i losie rtm. Pileckiego podlegały w PRL cenzurze . Miejsce pochówku rotmistrza nigdy nie zostało ujawnione przez komunistyczne władze, prawdopodobnie zwłoki zostały potajemnie pogrzebane na tzw. Łączce – dziś kwatera „Ł” Cmentarza Powązkowskiego.
Witold Pilecki został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski i Orderem Orła Białego .
Cześć i chwała bohaterom !!